sruuuutuututut

październik 24, 2007

Malo czzasu na cokolwiek, a ja troche srednio duzo-malo czasu na robienie nic, i nic nie myslenie, grrrr

w sumie to snieg i snowboard by sie przydał.

A snieg na mnie padał kiedy stałem w szczerym polu bo tak sobie z busa wysiadłem a juz mnie czas gonił jak hart wyścigowy wiec szlag mnie trafial i jakos nie doceniłem tego śniegowego objawienia, grrrr przydał by sie porządny puszysty snieg i troche temperatury jakiejś żeby utrzymał sie w górach, aaaah góry teskno i wogle ….trzeba coś podziałac nieszablonowo z akcjami typu grl.